BUDŻET,  FINANSE

Na czym polega metoda 6 słoików T. Harva Ekera?

Na początku chcę Ci wytłumaczyć dlaczego ostatnio jestem mniej aktywna na blogu oraz w mediach społecznościowych. Niemal całą swoją energię i czas wolny poświęcam na pisanie ebooka o finansach osobistych, którego premiera odbędzie się już wiosną tego roku! Banknotka wcale więc nie znika, a wręcz nabiera rozpędu i wkrótce, jak już tylko ukończę ten priorytetowy i bardzo ważny dla mnie projekt, treści będzie znacznie więcej! 😊 Dlatego proszę Cię jeszcze o chwilę cierpliwości!
Tymczasem zapraszam Cię do lektury wpisu, w którym wytłumaczę Ci działanie słynnej metody 6 słoików, autorstwa T. Harva Ekera oraz wskażę na co zwrócić uwagę, jeśli zdecydujesz się na jej wdrożenie.

NA CZYM POLEGA METODA 6 SŁOIKÓW T. HARVA EKERA?

T. Harv Eker jest pisarzem, biznesmenem i mówcą motywacyjnym, który w Polsce zasłynął głównie za sprawą książki „Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie” oraz swojej autorskiej metody zarządzania pieniędzmi, jaką jest system 6 słoików (JARS Money Management System).

Według jego założeń, należy podzielić swój dochód na sześć części. Możesz do tego użyć: 6 osobnych subkont bankowych, a w przypadku gotówki – wspomnianych już słoików. T. Harv Ecker oszacował procentowy udział jaki powinny stanowić poszczególne kategorie wydatków w budżecie domowym, które przedstawiają się następująco:

  1. Opłaty stałe 55 %
  2. Inwestycje/ Wolność finansowa 10 %
  3. Pomoc innym 5 %
  4. Edukacja 10%
  5. Rozrywka/ Przyjemności 10%
  6. Większe zakupy/Oszczędności długoterminowe 10 %

OPŁATY STAŁE

Nie więcej niż 55 % całości dochodu powinno być przeznaczone na opłaty stałe, takie jak: czynsz, jedzenie, paliwo czy koszty związane z utrzymaniem mieszkania. Uważam, że to dosyć dobra proporcja. Duże znaczenie ma tutaj osiągany dochód oraz wysokość ewentualnego kredytu hipotecznego, które mogą znacznie podwyższać lub obniżać ten wynik. Jeśli Twoje opłaty stałe bardzo odbiegają od 55% i wynoszą np. 70% , coś ewidentnie jest nie tak! Powinnaś się wtedy bliżej przyjrzeć swoich rachunkom oraz poszukać możliwości ich obniżenia. Jeśli to niemożliwe, to znak aby zacząć zwiększać swoje dochody. Z Twojej wypłaty powinno zostawać Ci znacznie więcej niż zaledwie 30 % wynagrodzenia. Weź pod uwagę że ceny ciągle rosną, więc z czasem będzie zostawało Ci jeszcze mniej pieniędzy, a w pewnym momencie dojdzie do sytuacji, w której będziesz żyć bardzo skromnie i nie będziesz miała już na czym oszczędzać.

INWESTYCJE

Co sądzę o przeznaczaniu 10 % swojego dochodu na inwestycje? To zależy od Twojej wiedzy oraz stanu Twoich finansów. Czy wyobrażasz sobie rozpoczęcie nauki nowego języka obcego od podręcznika dla osób zaawansowanych? Będzie trudno, będziesz popełniać dużo błędów i wiele nie będziesz rozumieć. Tak samo jest z inwestowaniem. Osobiście uważam, że inwestowanie to już kolejny krok dla osób, które mają już ustabilizowaną sytuację finansową, czyli takich, które opanowały ich podstawy: posiadają co najmniej fundusz awaryjny, poduszkę bezpieczeństwa i nie mają żadnych długów konsumpcyjnych.

Jeśli jednak bardzo chcesz spróbować inwestować wcześniej, zacznij od zdobycia jakiekolwiek wiedzy na ten temat (polecam Ci książkę „Finansowa Forteca” Marcina Iwucia) i przeznacz na ten cel mniej niż 10% kwoty całości Twojego dochodu (potraktuj to raczej jako inwestycję w naukę pomnażania swoich pieniędzy, a nie coś, co od razu zwróci Ci się z nawiązką, innymi słowy: inwestuj tyle, ile jesteś gotowa stracić).

POMOC CHARYTATYWNA

Przeznaczanie części swoich dochodów na pomoc charytatywną to bardzo szlachetny pomysł. Uważam, że warto jest pomagać i podawać rękę ludziom, którzy tego potrzebują. Życie potrafi być przewrotne i każdy z nas może kiedyś potrzebować jakiejś formy wsparcia. Jednak z pewną rezerwą podchodzę do założenia, żeby co miesiąc przeznaczać na pomoc innym kwotę równą dokładnie 5% swojego wynagrodzenia. Raczej kierowałabym się zasadą, jaka obowiązuje przy udzielaniu pierwszej pomocy: w pierwszej kolejności zadbaj o swoje bezpieczeństwo, a dopiero potem o bezpieczeństwo poszkodowanego. Co chcę przez to powiedzieć? Jeśli masz niskie dochody, jakiekolwiek kredyty lub długi, nie zgromadziłaś jeszcze funduszu awaryjnego i nie zaczęłaś jeszcze odkładać na poduszkę bezpieczeństwa* (poduszką bezpieczeństwa nazywamy większą sumę pieniędzy, za którą mogłabyś się utrzymać bez dochodu przez kilka miesięcy), to najpierw zadbaj o należyte zabezpieczenie finansowe samej siebie. Oczywiście, nie rezygnowałabym całkowicie z niesienia pomocy innym, ale też nie trzymała się sztywno zasady oddawania na ten cel 5%. Rób to na miarę swoich możliwości. Jeśli kilka razy w roku zrobisz drobny przelew, np. na wybraną zbiórkę na portalu siepomaga.pl, pomożesz lokalnemu schronisku, weźmiesz udział w akcji charytatywnej, np. szlachetnej paczce, lub jeszcze inaczej okażesz swoje wsparcie, to też będzie ok! Jeśli najpierw odpowiednio zadbasz o swój budżet, to za jakiś czas będziesz mogła zacząć pomagać na większą skalę.

EDUKACJA

Przyznam, że gdy świeżo po studiach zarabiałam najniższą krajową i pierwszy raz przeczytałam, że powinnam przeznaczać na swoją edukację 10 % dochodów, trochę się oburzyłam. Jeśli mam być całkiem z Tobą szczera, to nawet nie wzięłam wtedy tego konta pod uwagę! W końcu ledwie starczało mi na inne rzeczy. Z perspektywy czasu wiem, że jest to subkonto z którym w przeciwieństwie do inwestycji czy pomocy charytatywnej nie warto zwlekać, zwłaszcza wtedy gdy zarabiasz mało! Jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi, wiedza nabyta w szkole czy na studiach zwykle nie wystarczy Ci, aby zarabiać godnie.

Jeśli Twoje dochody są niskie, odkładaj na te konto chociaż 40-50 zł miesięcznie, które będziesz mogła przeznaczać na systematyczne zwiększanie swoich kompetencji, co z czasem pomoże Ci zwiększyć swoje dochody. Za taką kwotę bez problemu kupisz książkę lub nawet kilka używanych. Możesz też odkładać na kursy/szkolenia, które pomogą Ci stać się coraz lepszą w tym, czym aktualnie się zajmujesz lub chcesz się zajmować. Na koniec zostawiam Cię z  myślą Benjamina Franklina, z którą bardzo się zgadzam:

„Inwestycja w wiedzę wypłaca najlepsze odsetki”.

ROZRYWKA/PRZYJEMNOŚCI

W skutecznym zarządzaniu pieniędzmi niezwykle ważna jest równowaga. Rezygnowanie z najmniejszych przyjemności na rzecz agresywnego oszczędzania spowoduje, że bardzo szybko się wypalisz i wrócisz do starych, złych nawyków. Według metody sześciu słoików, 10% kwoty dochodu powinno być przeznaczane na sprawianie przyjemności sobie i swojej rodzinie. Kino, park wodny, nowe kosmetyki, ubrania, a może wyjście do restauracji? Sama wybierz coś, co sprawia Ci największą radość! Uwaga, jeśli Twój aktualny budżet jest bardzo napięty i np. zalegasz z płatnością rat, Twoim priorytetem zdecydowanie powinno być ich szybkie uregulowanie, a nie rozrywka. Jednak zachęcam Cię, abyś nawet w takiej sytuacji potrafiła sprawiać sobie małe, choć znacznie mniej kosztowne przyjemności.

WIĘKSZE ZAKUPY

To konto powstałe z myślą o większych wydatkach lub zakupach, takich jak np. wakacje czy samochód. Jest to też kwota, z której powinniśmy odkładać pieniądze na tzw. czarną godzinę, lub finansować wszelkie niespodziewane i pilne wydatki, np. związane z opieką zdrowotną lub naprawą samochodu. Są to więc swojego rodzaju oszczędności długoterminowe, które powinnaś przeznaczać zarówno na większe cele konsumpcyjne, jak i cele niekonsumpcyjne (poprawiające stan Twoich finansów), np. oszczędności na czarną godzinę.

.

Jak widzisz metoda 6 słoików T. Harva Ekera, nie jest typowym budżetem domowym, ale swojego rodzaju zbiorem wskazówek, które od razu łatwo można wdrożyć w życie. Wystarczy, że obliczysz kwoty w jakich powinnaś się mieścić z poszczególnymi kategoriami swoich wydatków. Jeśli chcesz skorzystać z tej metody, zalecam Ci podejść do niej nieco elastycznie i dostosować wysokość poszczególnych „słoików” do swojej sytuacji życiowej. Kiedyś również  z niej korzystałam i myślę, że dla wielu osób może być ona świetnym początkiem do prowadzenia bardziej rozbudowanego budżetu domowego.

.

Jestem bardzo ciekawa, co sądzisz o metodzie „6 słoików”!


A może już stosujesz jej założenia?


Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzu!

PS. Znasz osobę, której również może przydać się ta wiedza?


Śmiało podziel się tym wpisem dalej! W ten sposób pomożesz mi docierać do większego grona osób i rozbudowywać mój kanał. Dziękuję!

Więcej o metodzie 6 słoików możesz przeczytać na anglojęzycznej na stronie autora:

https://www.harveker.com/blog/6-step-money-managing-system/

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.